Co by się zdawał nie bronią, lecz wężem.

LII

Wzięto mię... a ja w podziemnej ciemnicy,

Sam, do filarów przykuty kamiennych

Jako pający26, ciemni robotnicy,

Zacząłem z myśli gryzących, bezsennych

Snuć długie pasma. Widmo mi przyłbicy

Nakryte orłów skrzydłami płomiennych,

Pokazywało się. Naramiennice

Osiadły blade, ścięte Meduźnice.