A jam skrzydlate obrócił ramiona
Wschodowi, chciwy nowego żywota,
I uciekałem jak duch z bladą twarzą,
Więcej przed myślą moją niż przed strażą.
VI
Dzisiaj przez ducha cały świat odkryty,
Cały wiadomy. Wtedy tajemniczy
Jak upior złoty, a we krwi umyty,
Złotem cię dziwu wabił ku zdobyczy,
A krwią ohydzał wszelki czar zdobyty,