Zaśpiewa nam pieśń na nowe plemiona!

I nasze dzikie dusze pozachwyca!

Ja wtenczas drżące otworzę ramiona,

Aby zleciała w nie jak gołębica

I wyprosiła usty różanymi:

Co chce?! niebiosa całe — i pół ziemi...?!»

XXIV

Z tem stary Swityn i Czerczak posłowie

Odeszli. A mnie jej postać, wprzód senna,

Zaczęła jaśnieć jako słońce w głowie