XXX

Na łące dziewy i panny służebne

Ujrzałem tam i ów się krzątające.

Te niosły kwiaty, kadzielnice srebrne,

Dyjadematów złotych półmiesiące;

Inne bławatki do wieńca potrzebne

Zbierały w trawach, kolorów tysiące

Rzucając w srebrne powietrze, w mgły szare,

Niby wiślanym duchom na ofiarę.

XXXI