Dawny świat! Obraz dawny wywoływam!

Lecz ileż razy różaność przedwschodnia

I kwiaty, które mgłą okryte zrywam.

I leśne ptaszki budzące się do dnia,

I tęcze, których do myśli używam,

Gdy się zapali mój duch jak pochodnia

Przypominały obraz on tak rzewny!...

Ubranie martwej na łąkach królewny.

XXXII

Jak miesiąc43 była, kiedy z niego zetrze