I słuch mi weźmiesz w tych podziemnych cieniach

Coś czytająca wiecznie na kamieniach?

XXXVIII

W kraju bez słońca, bez gwiazd i księżyca,

Gdzie wiecznie smętno, posępnie i głucho;

Ja, rycerz, jako śpiąca nawałnica

Z otwartą, szklanną źrenicą i suchą;

A ty, jak moja smętna czytelnica,

Perła po perle ton lejąca w ucho,

Taka wyrazów i pieśni mistrzyni,