XL

«Tam ją» — krzyczałem — «gdzieś na lodowiskach

Złożę jako kwiat ujęty w krysztale!

I przy wulkanów rubinowych błyskach

Opłomienioną posadzę na skale,

A sam z dzikimi orły na urwiskach

Dzikszy niż burze! straszniejszy niż fale!

Gdy góry będą swoje ognie zionąć,

Mrozom się dam zgryźć! i ogniom pochłonąć!»

XLI