Za powietrzną jakąś urną
Złotą, świecącą do koła,
Jak lilija, co kielichem
Złotym oświeca anioła:
Postać taka do kościoła
Szła i spotkała się z mnichem.
Ten mnich — to ksiądz karmelita,
A ta postać — to Judyta.
RABIN
Panie mój... to być nie może.
Za powietrzną jakąś urną
Złotą, świecącą do koła,
Jak lilija, co kielichem
Złotym oświeca anioła:
Postać taka do kościoła
Szła i spotkała się z mnichem.
Ten mnich — to ksiądz karmelita,
A ta postać — to Judyta.
Panie mój... to być nie może.