Chrystusa i boskiej Matki

Jeszcze nie obcięta z cierni,

Ale jako polne kwiatki

W słońca jasnego farbierni

Umalowana sowicie

W izraelowej purpurze,

W polskich bławatków błękicie;

Jeszcze nie biała lilija

A już pachnąca jak róże;

Strzeż serca, co się rozwija,