A tyś nie winien, że boli...
Raz w rok żart jest pozwolony,
Uświęcono kłamstwa tony,
Aby się duch tej swawoli
Dorwawszy, znalazł spoczynek
I z pod66 niańki się wyłamał,
Objadł się cukru, rodzynek,
A potem rok cały nie kłamał
I z prawdą już nie swawolił.
Więc jeżeli w prawdę wierzysz,