Polsko, nie jesteś oszczędną!

Te klony, te jarzębiny,

Te brzozy, las cały młody

Przyniosłaś sobie do miasta;

Prawdziwie jak ta niewiasta

Między judzkimi narody,

Sławna, że flaszeczkę całą

Bardzo drogich aromatów

Wylała na Zbawcę światów,

O której rzekł, że mu ciało