Ręko, bądź błogosławiona!

Lecz jeśli wy, stare gnaty!

Wy, spróchniałe dziś ramiona!

Wy, drżące palców kosteczki!

Dla jakiej prywatnej sprzeczki

Dobyłyście z pochew miecza,

Chłopską porąbały chatę!

Jeśli ty, ręko człowiecza,

W sygnetach a krwią ociekła,

Podpisywałaś utratę