Gdy tej krwi biednej tak mało

Tutaj na obronę bożą,

Wart, że go w trumnie położą

Ludzie, przy bladym świeczniku;

I zapomną o nim na ziemi

Jak o zdrajcy, niewdzięczniku,

Niewartym nawet powszedniej

Modlitwy, jednego krzyża,

Niewartym nawet łzy jednej!

Lecz Chrystus, co się przybliża