Nu, bo w puchu błyskawice,

Co świat cały mogą spalić!

Bo oto ja tchnęła na pole

I chorągwie zaczęły się walić,

I wasz duch leży na dole

Podobny wężowej chmurze;

A ja tu stoję na górze

I podnoszę zemsty ramię,

I nogami go depcę i łamię,

I odpędzam precz z pola do miasta!