w najwyższej exaltacyi, przy odgłosie dział

Nu, więc teraz ja się zrywam

I o ściany tłukę głową.

Ja przekleństwem się nazywam

I nazywam się zagubą,

Krwią i burzą rabinową,

Wichrem, deszczem, nocą grubą,

Duchem, gwiazdą, trumną, trwogą!

Bo w tem sercu są wichrzyce,

Co was i rozerwać mogą!