A ja podobna do mary

Z twarzą bielszą od miesiąca,

Z zabójcą rozmawiająca,

Z szczęścia jak kwiat oberwana,

W żałości jak obłąkana,

O zabójstwie jakby śniąca,

A we śnie łzami zalana,

A w strachu jak wiedźma blada,

A zemstą w niebo porwana,

A w przekleństwach jak piorun, co spada!