Ale oczu nie podnosi
Na czoło marszałka dzielne.
Wchodzą i zasiadają na ławach: Pan Marszałek Konfederacyi Krasiński, Pan Regimentarz Pułaski, Ksiądz przełożony karmelitów i wielu ze szlachty.
REGIMENTARZ
z manifestem w ręku
W imię Boga nieśmiertelne!
I w imię Bożego Syna!
I w imię Bożego Ducha!
Przed tym światem, co patrzy i słucha,
Jak się nasza krew tu lać zaczyna