I wulkanem pomsty z nas wybucha,

I wulkanem jęków świat przeraża;

Przed ziemią, co nas spotwarza,

Że już ojczyzny nie mamy

I o nią się dobijamy

Z mieczem w ręku; przed tronami,

Któreśmy kiedyś zakryli

Od Turka naszymi szablami;

I przed dzieciątkiem, co kwili,

I przed starcem, co grób kopie,