A ty jak pan wielki szumiał,

Ty ust moich nie zrozumiał!

Ty mię nogą pchał z podłogi,

Jak człek, co gałganem miota!

A dziś, czy ja tobie droższa

Przez to, że dziś ja sierota?

I od Żydów najuboższa,

I od kobiet niegodziwsza,

I od wszystkich węży mściwsza;

Śmiertelniejsza od żelaza!