Lekarzom opatrzyć kazał.
BRANECKI
A gdzież ty tak habit zmazał?
A gdzież wzięta owa rana?
KSIĄDZ MAREK
Na polu, z ręki Moskala.
BRANECKI
Jak to? więc Pan Bóg pozwala,
Że i święci noszą blizny?
Lekarzom opatrzyć kazał.
A gdzież ty tak habit zmazał?
A gdzież wzięta owa rana?
Na polu, z ręki Moskala.
Jak to? więc Pan Bóg pozwala,
Że i święci noszą blizny?