Na sąd trupów naszych idzie...

Wydarci przeszłej ohydzie,

Stajemy z tem pismem na sądzie;

Sądem krwi nie przerażeni,

Ani dumni, ani bladzi

W środku rzezi i płomieni,

Przy biciu gwałtownych dzwonów;

Pany na czele czeladzi,

Wodze na czele szwadronów,

Księża tłum prowadząc niemy