I śmiercią, ogniem grożono...
Ty znasz moję90 klacz czerwoną,
Co przeleci miasto całe
I wyleci drugą stroną.
Tylko klaśnij w ręce białe,
Tylko padnij mi na łono,
Tylko chwyć się jak zbawienia,
A ja z grobu i z płomienia
Wyrwę ciebie po sto razy!
I śmiercią, ogniem grożono...
Ty znasz moję90 klacz czerwoną,
Co przeleci miasto całe
I wyleci drugą stroną.
Tylko klaśnij w ręce białe,
Tylko padnij mi na łono,
Tylko chwyć się jak zbawienia,
A ja z grobu i z płomienia
Wyrwę ciebie po sto razy!