A czy wyrwiesz z rąk zarazy?

KOSAKOWSKI

Strach mię zdjął.

JUDYTA

Nu, ja ze łzami

Mówię tobie, mój goimie,

Że przepaść jest między nami...

Najprzód twój ród, twoje imię,

Co odrzuca to zamęście,

A potem... moje nieszczęście