Jest miejsce upadków wiecznych

I śmierci okropna przystań.

A tam, gdzie matka rycerzy,

Choć w grobie, w grób nie uwierzy,

Jest miejsce wieczne zmartwychwstań,

Jest duch, co z grobu wyrywa

I kos żadnych się nie boi.

Panowie! to miejsce stoi!

To miejsce — Bar się nazywa!

Tu my, rycerze bez plamy,