Ot wy z waszą fanaberyą,
Francuszczyzną, nie widzicie,
Że tu wojska mego życie
Pod przekleństwem bunt podnosi...
A ot, za tym cudownikiem
Pułk jeden żałobnie prosi,
Abym go im jałmużnikiem
Zrobił... i archimandryta...
A gdyby jeszcze odkryto,
Co mi dziś piszą w depeszy;