Gdy krwią biją wszystkie żyły,

Rzucić się pod sztandar boży,

Co w stepach z dawnej mogiły

Jak tęcza, którą na chmurach

Słońce gdzieś ojczyste tworzy,

Błyska i na złotych piórach

Dusze rycerskie unosi.

A ta pieśń, co Boga prosi

O łaskę, politowanie,

Taka miła — jak pieśń dziecka,