I uniesie razem z duszą,

Niebieskiej pragnąc korony,

A tu nie pomoże światu,

Ten zaprawdę potępiony!

Łachman z bożego szkarłatu!

Gwiazda upadła z anielstwa,

Gasnąca w błotnej kałuży!

Duch na wieki bez poselstwa,

Bez ciała, które mu służy,

Bez serca, co w piersiach bije,