Jutro tu powrócić krwawszy,
Zgnieść tę moskiewską stonogę,
Stanąć mu butem na głowie,
Królowi napędzić strachów.
Cóż? czy nieprawda, panowie,
Że tak lepiej! z hufcem spachów!
SZLACHTA
Lepiej!
MARSZAŁEK
Zgodne głosy słyszę...
Jutro tu powrócić krwawszy,
Zgnieść tę moskiewską stonogę,
Stanąć mu butem na głowie,
Królowi napędzić strachów.
Cóż? czy nieprawda, panowie,
Że tak lepiej! z hufcem spachów!
Lepiej!
Zgodne głosy słyszę...