Marszałku! panie narodu,

Czyś ty dzisiaj doznał głodu?

Otruł się na miejskiej wodzie?

I pomyślał o tem w głodzie,

Ażeby naród opuścić?

Pan Bóg ci może odpuścić,

Jeśli to się w głodzie stało,

Jeśli twoje biedne ciało

Zaczęło się trząść na kości.

Pan Bóg jest pełny litości,