Kwiaty, takie winogrady,

Że dają oczom pokusy.

Więc także blade turkusy

Patrzą niby na obrady

Z szabel brylantowych czoła,

Jakoby oczy aniołów.

Więc ten dom i od kościoła

Bogatszy... bo dół kościołów

Często z ludzkich trumien bywa

A tu morze złota pływa