Oto się chwytać tej tęczy,

Którą przez wieków otchłanie

Z proroczych ust teraz ciskam.

Więc się nie dziw, że tak błyskam

Jak Mojżesz, duchem natchnięty,

Żem jest jako ów Jan święty,

Widzący to... co ja widzę...

Bo zaprawdę, jestem w lidze

Z duchami i ze świętymi!

A chociaż niski na ziemi,