I ubrany cały w druty,

I czterma miesiącami podkuty,

A w boju taki szalony

I tak ogniem z pyska strzela,

Jak smok w pismach Izraela.

Otóż ja tu Żydowica

Do nóg ci, panie, upadła

I twój proch ustami kradła,

Bo tyś jest z królów narodu;

Ja z narodu — niewolnica,