Od swądu wytrwać nie może;

Tak kość, ciało, co się cegli,

Trąci i tak się rozpada,

Że go już wszyscy odbiegli.

Jeden tylko, jeden sługa

Został przy tym panu biednym

I przyjaciel jeden jednym,

Szlachetny pewien kawaler.

Tych dwóch ani męka długa,

Ani dżuma, córka galer,