Bo im więcej cierpię nędzy,

Im więcej mnie gną rozpacze,

Im boleśniej w nędzy płaczę,

Im przed tobą jestem mniejszy,

Im we wnętrznościach głodniejszy,

Im bardziej odarty z ciała

I z nadziei, i z łachmanów,

Choćby ta ziemia gnać miała

Za mną szczękami kajdanów

Nawet — nawet w żywot dalszy;