Tak blisko przy nawie nawa

I tak z daleka płynęły...

Potem... gdy niebios dotknęły,

Najwyższymi żaglów pióry,

Pomyśleliśmy, że chmury,

Chmury wielkie, czarne, chyże,

Co po niebie lotem gonią

I deszcze poczną w szafirze,

A tu kryształy uronią.

I tak długośmy mniemali;