Okrętów, tłukące je wały,

Pod nimi, jak góry ze srebra,

Pod nimi z kryształu — jak skały.

Wtenczas poznawszy, że flota

Tak wielka i tak przemożna,

Kazała rycerska cnota,

W niebezpieczeństwach ostrożna,

(Bo i to w rycerzu waży,

Gdy się dobrze ma na straży),

Kazała mi, mówię, panie,