I tak będzie ciągle biła,

Ciągle biła, aż je strawi

I w marmurze ślad zostawi;

Tak łzy me nowe i nowe

Na serce pięknej spadały,

Aż serce twarde, ze skały,

Serce jej dyjamentowe,

Na które sto razy spadły,

Przegryzły na wskroś i zjadły...

Ach, i nie moje to cnoty,