Ha, ha! co robić? tu niewesoło,

Lecz po co długie prawić androny:

Mój panie synu, prosimy z sobą.

Daj na pacierze — zostaw na dzwony,

Zabierz przyjaciół. — Z czarną żałobą,

Tak jak jesteście — dalej! i dalej! etc.

Stójcie tu! stójcie! tu znakomity

Szlachcic zamieszkał — więc drzwi uchylę...

Zielonym suknem stolik wybity,

A na stoliku świecą pamfile.