Jak płyną wirem obrazy!

To mój okręt korsarski na ciemnej otchłani

W skrzydlate widmo się mieni;

A z prawej strony anioł zarazy,

A z lewej anioł ognisty,

Liny z promieni...

I morza obrus błękitno szklisty

Nie łamie się w pianę pod statku piersiami,

I okręt białymi nie szumi żaglami;

I tylko czuję, że płynę