O! boleść! boleść umierać ze zgrają

Jak pod gruzami zawalonej ściany!

Gdzie nawet śmierci ostatnie westchnienie

Głośnymi jęki ludzi zagłuszone;

Gdzie i ostatnie o zmarłym wspomnienie

Nie na człowieka, lecz na tłum upada...

Wzniosę ten zawój — pióra zakrwawione,

Ujrzę twarz pazia, czy mściwa i blada?”

XV

Lambro schylony z drzeniem i nieśmiało