I niechaj głośno śpiewa hymn grobowy
Przy mnogich światłach, w mrocznym kadzidł dymie,
Za tych, co mają skonać na okręcie
I co skonali...”
— „Panie! jakież imię
Wspomni w modlitwach? czyjeż gaśnie życie?”
— „Powiesić pazia na masztowym szczycie,
Za niego modły niech wzniesie do Pana”. —
— „Lambro, twój rozkaz spełnić się nie może.
Twój paź gdzieś uszedł i zniknął od rana,