„Jutro” — wołają — „na maszcie fregaty

Haniebną śmiercią młody Ryga skona”.

VII

Na dzikich brzegach skalistej Ipsary

Wznosi się klasztor wysoko nad morze;

Krzyż jego pierwszy wita ranne zorze,

Ostatnie słońcem złocą się filary.

Koło klasztoru bez czoła kolumny

Stoją jak palmy pozbawione liści.

Tam mnich pracuje koło własnej trumny,