Tam od tureckiej uciekł nienawiści...

Ów dzwon, co dzisiaj ogłasza pacierze,

Nieraz do broni powoła Majnotę;

Nieraz od Turków okrążone wieże

Czoła dział srebrnym uwieńczają dymem,

Z tych okien błyszczą spiżu paszcze złote

I mnich pokorny staje się olbrzymem.

Nieraz rozpaczy naglony potrzebą

Rozwala miną poświęcone ściany;

Rzekłbyś, że mnich ten chce zdobywać niebo