Co zrazu każdej garści zapomnienia

Posępnym, głuchym jękiem odpowiada;

A potem milczy... Paziu, chcę marzenia!

Lej mi trucizny, pić będę — pić będę,

Póki się wszystkich myśli nie pozbędę,

I tej ostatniej, co serce przejada.

Paziu, daj czarę...” —

„Próżno błagasz, panie;

Tej czary żadna nie zdobędzie siła;

Bo dziś, jak niosło twoje rozkazanie,