GONIEC wchodzi.
GONIEC
Lechu! Nowiny są okropne z pola.
Wenedy znów się rzucają do broni.
Lechon, najstarszy twój syn, zostawiony
Na drugiej stronie Gopła ze stu ludźmi,
Wzięty w niewolę.
LECH
Nie mówić Gwinonie!
Ona miłuje bardzo tego syna.
GONIEC wchodzi.
Lechu! Nowiny są okropne z pola.
Wenedy znów się rzucają do broni.
Lechon, najstarszy twój syn, zostawiony
Na drugiej stronie Gopła ze stu ludźmi,
Wzięty w niewolę.
Nie mówić Gwinonie!
Ona miłuje bardzo tego syna.