A ty go będziesz bronić — i zwyciężysz,

Bo ten zwycięża tu, kto broni. —

Lecz nie, ja teraz jestem zwyciężoną,

Mój ojciec pewnie już od głodu skonał;

A ja chcę tylko widzieć jego ciało,

W czoło chcę tylko pocałować zimne,

Powiedzieć jego głuchemu trupowi,

Że go nie mogłam zbawić, lecz kochałam.

O! patrz! koszula moja niezwiązana,

Nie niosę chleba, ani żadnej strawy —