stukając do bramy

Hej! hej! czy jest tam kto? czy tu pioruny

Wybiły ludzi? czy się pan odźwierny

Powiesił? hej! hej! — pies wyje żałośnie.

Mości psie, proszę, przypomnij królowej,

Że ja tu czekam na harfę... hej! hej! hej! —

Nikogo — tylko psy żałośnie wyją,

Jakby tam w kogoś miał uderzyć piorun.

Hau! hau! — bogdajbyś zdechł! bogdaj cię piorun!

Hau — hau — czy w panu swoim wąchasz trupa?