Na taki widok nie będziesz litośnym,

To chyba jesteś, Lechu, nie człowiekiem.

LECH

Sygonie, moja Gwinona się biesi,

Ona tu miarę przebrała.

LILLA WENEDA

O! panie,

Ona tam teraz przed wiszącym starcem

Do okrucieństwa zaprawia twe dzieci,

Ojca mojego im nazywa królem,