Henryk zabijał?. ..
MARIA
Może krew plami te szaty?
Widzę go — pod sztyletem w cierpieniach się zwijał...
Precz! Precz! O łzo natrętna... Mamże płakać straty?
Mścić się potrzeba — drżyjcie! Czyż krew płacić łzami?
Krew za krew — drżyjcie! Zemsta straszliwa nad wami!
Już śmierć weszła do zamku, będą zbrodnie nowe.
BOTWEL
Jakaż to straszna boleść przenika królowę?