PAŹ
Widziałem Botwela;
Błąkał się w zacienionej drzewami ustroni,
Koło wiejskiego domu, gdzie Henryk przebywa.
MARTA
Widziałeś! Miałże sztylet?
PAŹ
Żadnej nie miał broni,
Ale twarz jego była blada i straszliwa.
Widziałem Botwela;
Błąkał się w zacienionej drzewami ustroni,
Koło wiejskiego domu, gdzie Henryk przebywa.
Widziałeś! Miałże sztylet?
Żadnej nie miał broni,
Ale twarz jego była blada i straszliwa.